Co zrobić, kiedy firma klienta nie zapłaciła faktury, a podczas windykacji okazało się, że dłużnik nie ma już majątku, z którego można ściągać należność? Czy to koniec sprawy, a pieniądze bezpowrotnie przepadły? Nie! W takiej sytuacji na pomoc przychodzi skarga pauliańska – narzędzie prawne, które może pomóc odzyskać pieniądze z niezapłaconej faktury.
Co to jest skarga pauliańska, kiedy się ją stosuje, a także ile trwa dowiesz się z niniejszego artykułu.
Co to jest skarga pauliańska i kiedy może pomóc odzyskać dług?
Powództwo pauliańskie to swego rodzaju bicz na próby wyzbywania się majątku przez dłużnika. Nie jest jednak skierowane bezpośrednio przeciwko niemu, lecz przeciwko osobie trzeciej, która przejęła jego majątek.
Bardziej formalnie powództwo pauliańskie można określić jako specjalne narzędzie prawne niwelujące działania dłużnika chcącego uniknąć odpowiedzialności i konieczności zapłacenia zaległych faktur poprzez sprytne ukrywanie swojego majątku. Zwykle ów spryt polega na przepisaniu domu na członka rodziny, darowanie ziemi, sprzedaż samochodu znajomemu czy przekazanie w taki czy inny sposób elementów majątku komuś zaufanemu.
Przy spełnieniu formalnie wymaganych warunków, prawnik reprezentujący klienta firmy windykacyjnej Solventoir ma prawo domagać się przed sądem tego, żeby te przekazane dobra nadal mogły posłużyć do spłaty zadłużenia.
Możliwe, że brzmi to skomplikowanie, dlatego pokażemy to na prostym przykładzie.
Przykład sytuacji sprzyjającej skardze pauliańskiej
Hurtownia materiałów budowlanych sprzedała firmie budowlanej towar za 100 tys. zł z odroczonym terminem płatności. Firma budowlana nie zapłaciła za faktury, jednak była właścicielem nieruchomości, co do której w przyszłości można byłoby prowadzić egzekucję i ściągnąć należność. Zanim jednak sprawa trafiła do komornika, właściciel firmy przekazał nieruchomość w darowiźnie swojemu synowi. Kiedy rozpoczęła się egzekucja komornicza, okazało się, że nieruchomość nie należy już do firmy dłużnika. W takiej sytuacji istnieją konkretne podstawy do tego, żeby skorzystać ze skargi pauliańskiej, której podstawę prawną stanowią art. 527–534 Kodeksu cywilnego.
Czy skarga pauliańska to ostatnia deska ratunku dla wierzyciela?
Bardzo często tak jest. Czyż wyjaśnienie tego, co to jest ochrona pauliańska nie brzmi jak rewelacyjne koło ratunkowe dla firmy czekającej na płatność? Tak, ale w każdej beczce miodu może znaleźć się łyżka dziegciu.
Nie zawsze pozbycie się majątku przez dłużnika może zostać zakwestionowane. Najważniejsze dla sądu będzie to, czy takie działanie zaszkodziło firmie walczącej o swoją płatność. Kodeks cywilny mówi, że podstawę do wniesienia skargi pauliańskiej stanowi większa niewypłacalność dłużnika niż wcześniej.
Kiedy składa się powództwo pauliańskie?
Z formalnego punktu widzenia ze złożeniem takiego powództwa w sądzie nie trzeba czekać do momentu aż egzekucja komornicza okaże się nieskuteczna. Jednak doświadczenia firmy windykacyjnej Solventoir pokazują, że najczęściej takie działanie podejmuje się właśnie wtedy, kiedy działania komornika nie przyniosły spodziewanych efektów.
Skarga pauliańska nie jest więc kolejnym (ostatnim) etapem typowego procesu windykacji. To narządzie stosuje się w określonych sytuacjach, kiedy sposób, w jaki dłużnik rozporządził swoim majątkiem, daje podstawy do podjęcia dalszych działań.
Kiedy można zakwestionować sprzedaż lub przepisanie majątku przez dłużnika?
Skargę pauliańską stosuje się wtedy, kiedy pozbycie się majątku pokrzywdziło wierzyciela, a osoba trzecia uzyskała dzięki temu korzyść. Nie wystarczy, że dłużnik sprzedał nieruchomość, samochód czy maszyny.
Przedsiębiorca, który ma długi, nadal może przecież prowadzić firmę i rozporządzać swoim majątkiem. Może sprzedać samochód, wymienić maszynę produkcyjną czy sprzedać nieruchomość. Sam fakt, że to zrobił, nie oznacza jeszcze, że wierzyciel może taką transakcję podważyć.
Inaczej wygląda sytuacja, jeśli przez takie działanie odzyskanie pieniędzy staje się niemożliwe albo znacznie trudniejsze.
Dłużnik przekazał majątek innej osobie – przykład
Załóżmy, że zakład produkcyjny zalega dostawcy z zapłatą 90 tys. zł. Dłużnik posiada halę magazynową wartą 600 tys. zł, ale przekazuje ją innej osobie. Po pewnym czasie sprawa trafia do komornika i okazuje się, że firma nie ma już wartościowego majątku, z którego można odzyskać należność. W takiej sytuacji warto sprawdzić, komu hala została przekazana, na jakich zasadach i czy przez tę transakcję odzyskanie pieniędzy stało się trudniejsze.
Kodeks cywilny mówi wprost o sytuacji, w której wskutek czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo niewypłacalny w większym stopniu niż wcześniej. Znaczenie ma również świadomość dłużnika oraz – co do zasady – wiedza osoby, która otrzymała korzyść.
Dlatego każdą taką sytuację trzeba oceniać indywidualnie. Skarga pauliańska nie służy do podważania wszystkich transakcji dłużnika. Ma chronić wierzyciela przed takimi działaniami, które utrudniają mu odzyskanie należnych pieniędzy.
Co wtedy, kiedy dłużnik przepisał majątek na żonę, dziecko albo inną bliską osobę?
Przepisanie majątki na bliską osobą nie znaczy, że już nic nie da się zrobić. Firma czekają na płatność wciąż ma szanse na odzyskanie pieniędzy. Polski prawodawca przewidział taką sytuację i daje możliwość zanegowania przekazania majątku osobom, które znajdują się w bliskich stosunkach z dłużnikiem.
Za przykład niech posłuży właściciel hurtowni artykułów przemysłowych, który zalega swoim dostawcom 300 tys. zł. Jednocześnie przekazuje córce w darowiźnie nieruchomość wartą 700 tys. zł. Kiedy później dochodzi do egzekucji, nieruchomość formalnie nie należy już do niego.
W takiej sytuacji znaczenie mają dwie kwestie. Po pierwsze, córka jest osobą bliską dłużnikowi. Przepisy pozwalają więc domniemywać, że wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Po drugie, nieruchomość otrzymała w darowiźnie, czyli bezpłatnie. W takim przypadku przepisy jeszcze mocniej chronią wierzyciela. Może on domagać się uznania darowizny za bezskuteczną wobec niego nawet wtedy, gdy córka nie wiedziała i nie mogła wiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Dlatego podarowanie mieszkania dziecku, przekazanie działki małżonkowi czy inne przesunięcie wartościowego majątku do osoby bliskiej nie musi zamykać wierzycielowi drogi do odzyskania pieniędzy. Zawsze trzeba jednak sprawdzić okoliczności konkretnej transakcji i ocenić, czy spełnione są warunki do skorzystanie z ochrony pauliańskiej.
Przeciwko komu składa się skargę pauliańską?
Ten instrument prawny kieruje się przeciwko osobie, która otrzymała korzyść z majątku dłużnika, a nie przeciwko samemu dłużnikowi.
Jeżeli więc dłużnik podarował córce nieruchomość, pozwanym będzie córka. Podobnie będzie, jeśli majątek trafił do innej osoby lub firmy.
Sprawa może się skomplikować, jeżeli osoba, która otrzymała majątek, następnie przekazała go dalej jeszcze komuś innemu. Jednak Kodeks cywilny przewiduje możliwość działania również w takiej sytuacji, ale zależy to od okoliczności dalszego przekazania majątku.
Czy wygrana skarga pauliańska oznacza odzyskanie pieniędzy?
Nie. Wygrana nie oznacza, że pieniądze automatycznie trafią na konto firmy czekające na płatność. Otwiera natomiast drogę do odzyskania należności z majątku, którego dłużnik wcześniej się pozbył.
Jeżeli sąd uzna, że wierzyciel w danym momencie nie ma możliwości odzyskania należności, to może podjąć próbę odzyskania pieniędzy z przedmiotów, które zostały usunięte z majątku dłużnika. Przy czym owa rzecz (nieruchomość, samochód, specjalistyczna maszyna) nie zostaje przypisana z powrotem jako własność dłużnika.
Dlatego przed złożeniem skargi warto patrzeć nie tylko na szanse wygrania sprawy, ale przede wszystkim na to, czy dzięki niej rzeczywiście pojawi się majątek, z którego będzie można odzyskać pieniądze.
Ile jest czasu na złożenie skargi pauliańskiej?
5 lat ma firma chcąca odzyskać swoje pieniądze z niezapłaconych faktur na skorzystania z omawianego narzędzia prawnego. Uwaga, termin ten liczy się od dnia, w którym dłużnik przekazał komuś innemu element swojego majątku, a nie od momentu, w którym wierzyciel się o tym dowiedział.
I tak, jeżeli dłużnik przekazał nieruchomość jako darowiznę 31 sierpnia 2026 roku, to właśnie od tej daty liczymy 5 lat. Nie ma znaczenia, że wierzyciel dowiedział się o darowiźnie dopiero dwa lata później, np. podczas egzekucji komorniczej.
Pięcioletni okres określony w art. 534 Kodeksu cywilnego jest tak zwanym terminem zawitym, a nie zwykłym terminem przedawnienia. Oznacza to, że po jego upływie wierzyciel traci możliwość skutecznego żądania uznania danej czynności za bezskuteczną wobec niego.
Dlatego jeśli podczas windykacji okaże się, że dłużnik wcześniej posiadał wartościowy majątek, którego obecnie już nie ma, warto ustalić, kiedy i w jaki sposób się go pozbył. Data sprzedaży, darowizny lub innej czynności ma w tym przypadku kolosalne znaczenie.
Ile kosztuje złożenie skargi pauliańskiej?
Przy wartości należności wynoszącej więcej niż 20 tys. zł, opłata sądowa wynosi 1000 zł pod warunkiem, że wierzytelność została potwierdzona wyrokiem sądu albo ugodą zatwierdzoną przez sąd. Warto zwrócić uwagę na to, że muszą zostać spełnione jednocześnie oba te warunki:
- kwota pow. 20 tys. zł,
- wyrok sądu lub ugoda zatwierdzona przez sąd.
I tak, w przypadku, kiedy firma posiada prawomocny wyrok potwierdzający dług w wysokości 180 tys. zł i chce skorzystać z ochrony pauliańskiej, opłata od pozwu wyniesie 1000 zł.
Jeżeli jednak drugi warunek nie został spełniony i np. nie ma wyroku sądu, to żeby złożyć skargę pauliańską wymagana jest opłata taka jak na zasadach ogólnych, czyli w wysokości 5% od wartości przedmiotu sporu (tzw. WPS). Maksymalnie jedna ta opłata nie może przekroczyć 100 tys. zł.
Do podanych wyżej kwot zwykle dochodzą inne wydatki związane z prowadzeniem sprawy w sądzie, np. wynagrodzenie pełnomocnika. Jednak podczas prowadzenia sprawy przez firmę windykacyjną takie koszty ostatecznie ponosi dłużnik. Dolicza się je do głównej należności. Oczywiście pod warunkiem, że ostatecznie będzie z czego ściągnąć należność.
Tabela 1: Opłata od skargi pauliańskiej przy WPS powyżej 20 tys. zł
|
Wartość przedmiotu sporu (WPS) |
Gdy spełnione są warunki opłaty 1000 zł* |
Opłata na zasadach ogólnych (5% WPS) |
|
30 000 zł |
1 000 zł |
1 500 zł |
|
50 000 zł |
1 000 zł |
2 500 zł |
|
100 000 zł |
1 000 zł |
5 000 zł |
|
180 000 zł |
1 000 zł |
9 000 zł |
|
300 000 zł |
1 000 zł |
15 000 zł |
|
500 000 zł |
1 000 zł |
25 000 zł |
|
1 000 000 zł |
1 000 zł |
50 000 zł |
|
2 000 000 zł |
1 000 zł |
100 000 zł |
|
3 000 000 zł |
1 000 zł |
100 000 zł – maks. opłata |
* Opłata 1000 zł ma zastosowanie przy WPS powyżej 20 tys. zł, jeżeli wierzytelność została wcześniej stwierdzona odpowiednim orzeczeniem sądu lub ugodą wskazaną w art. 13f ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Tabela 2: Opłata na zasadach ogólnych przy WPS powyżej 20 tys. zł (5% WPS)
Jeżeli wierzytelność nie została wcześniej potwierdzona odpowiednim orzeczeniem sądu lub ugodą, opłata jest obliczana na zasadach ogólnych.
|
Wartość przedmiotu sporu (WPS) |
Opłata na zasadach ogólnych (5% WPS) |
|
30 000 zł |
1 500 zł |
|
50 000 zł |
2 500 zł |
|
100 000 zł |
5 000 zł |
|
180 000 zł |
9 000 zł |
|
300 000 zł |
15 000 zł |
|
500 000 zł |
25 000 zł |
|
1 000 000 zł |
50 000 zł |
|
2 000 000 zł |
100 000 zł |
|
3 000 000 zł |
100 000 zł – maksymalna opłata |
Jeżeli natomiast spełnione są warunki pozwalające na zastosowanie szczególnej opłaty przewidzianej dla takiego postępowania, przy WPS powyżej 20 tys. zł opłata wynosi 1000 zł.
Tabela 3: Opłata na zasadach ogólnych przy WPS do 20 tys. zł
Przy wartości przedmiotu sporu nieprzekraczającej 20 tys. zł stosowane są opłaty stałe zależne od wartości sprawy.
|
Wartość przedmiotu sporu (WPS) |
Opłata sądowa |
|
do 500 zł |
30 zł |
|
ponad 500 zł do 1 500 zł |
100 zł |
|
ponad 1 500 zł do 4 000 zł |
200 zł |
|
ponad 4 000 zł do 7 500 zł |
400 zł |
|
ponad 7 500 zł do 10 000 zł |
500 zł |
|
ponad 10 000 zł do 15 000 zł |
750 zł |
|
ponad 15 000 zł do 20 000 zł |
1 000 zł |
Czy powództwo pauliańskie zawsze się opłaca?
Nie. To zależy od wysokości długu i majątku, którego pozbył się dłużnik. Do tego trzeba ocenić istniejące dowody i dopiero na podstawie wszystkich dostępnych informacji ocenić szanse na odzyskanie należności.
Inaczej mówiąc, trzeba na sytuację spojrzeć bez emocji – z biznesowego punktu widzenia i na zimno.
Nie ma większego sensu wszczynać kolejną sprawę w sądzie. Wbrew pozorom korzystny wyrok to nie wszystko, bo co komu po nim przyjdzie, jeśli nie ma z czego ściągnąć długu? Najważniejsze pozostaje odzyskanie należności.
– W takich sprawach zawsze trzeba patrzeć kilka kroków do przodu. Samo wygranie skargi pauliańskiej nie jest jeszcze sukcesem. Najważniejsze jest to, czy dzięki niej będziemy mogli rzeczywiście odzyskać pieniądze dla wierzyciela – wyjaśnia Piotr Brzostowiecki, prezes firmy windykacyjnej Solventoir sp. z o.o.
Dłużnik przepisał nieruchomości na swoje dzieci. Jak skarga pauliańska pomogła odzyskać pieniądze?
To rozwiązanie prawne nie zawsze musi kończyć się wyrokiem sądu. W opisanej sprawie już miesiąc po jej złożeniu doszło do ugody dotyczącej spłaty ponad 42 tys. zł.
Firma windykacyjna Solventoir w obronie interesów swoich klientów sięga po wszystkie formalnie dostępne narzędzia i metody odzyskiwania pieniędzy od nierzetelnych dłużników. Podajemy przykład sprawy pokazującej efekty złożenia skargi pauliańskiej, która nie musi kończyć się wieloletnim procesem sądowym.
Firma, której dłużnik nie zapłacił za faktury wygrała sprawę w sądzie i posiadała wyroki wykonawcze dotyczące należności w wysokości 40 tys. zł. Jednak nie było możliwości jej ściągnięcia, ponieważ dłużnik przepisał nieruchomości na trójkę swoich dzieci.
Solventoir zdecydował się na dalsze działania i tak w grudniu 2024 roku zostało złożone powództwo pauliańskie w sprawie w/w nieruchomości.
Dokładnie po miesiącu została zawarta ugoda z trójką dzieci dłużnika (pamiętajmy, że ten środek ochrony wierzyciela kierowany jest w stronę osób, które otrzymały coś od dłużnika, a nie w kierunku samego dłużnika). Ugoda opiewała na ponad 42 tys. zł, czyli poza należnością główną rozliczała także część poniesionych kosztów postępowania.
Kwota została należności na 15 rat i zgodnie z ugodą ostatnia z nich miała zostać zapłacona w czwartym miesiącu od podpisania porozumienia. W przypadku terminowej spłaty koszty zastępstwa procesowego miały zostać umorzone.
Ten przykład pokazuje faktyczny cel działań podejmowanych przez firmę windykacyjną Solventoir, którym jest oczywiście odzyskanie należności dla klientów firmy. Najważniejszy jest efekt, dlatego korzystanie z różnych metod windykacji i innych narzędzi prawnych służy do zwrotu pieniędzy od dłużnika, a nie prowadzenie takiego czy innego postępowania.
Jak odzyskać pieniądze, jeśli dłużnik nie ma majątku, ale wcześniej go posiadał?
Trzeba sprawdzić, kiedy poszczególne części majątku dłużnika zostały przekazane komuś innemu. Jeśli jego przekazanie, podarowanie bądź sprzedaż budzi podejrzenie jako próba ucieczki przed spłatą zaległości, to warto rozważyć wykorzystanie omawianego rozwiązania prawnego.
Informacja od komornika, że obecnie nie ma z czego prowadzić egzekucji, nie zawsze musi więc oznaczać koniec możliwości odzyskania pieniędzy. Znaczenie może mieć również to, co działo się z majątkiem dłużnika wcześniej i czy jego przekazanie innej osobie utrudniło wierzycielowi odzyskanie należności.
Dlatego skuteczna windykacja należności nie polega tylko na prowadzeniu kolejnych etapów sprawy. Najważniejszym celem działań zawsze pozostaje Ostatecznym celem jest odzyskanie pieniędzy, a skarga pauliańska jest jednym z narzędzi prawnych, które w odpowiednich okolicznościach może w tym pomóc.
FAQ – Najczęstsze pytania
1. Czy ochrona pauliańska dotyczy tylko nieruchomości?
Nie tylko. Poza mieszkaniem, domem czy działką może dotyczyć również innych składników majątku dłużnika, np. samochodów, maszyn czy urządzeń.
2. Czy skarga pauliańska dotyczy tylko darowizny?
Nie. To narzędzie prawne dotyczy również innych czynności prawnych dłużnika, np. sprzedaży lub zamiany majątku, a w określonych sytuacjach również jego obciążenia na rzecz osoby trzeciej. Darowizna jest więc tylko jednym z przykładów.
3. Czy można złożyć taką skargę, kiedy dłużnik sprzedał majątek, a nie go podarował?
Tak. Podczas procesu sądowego można rozważać także sprzedaż. Jednak zawsze trzeba sprawdzić, czy w wyniku pozbycia się majątku doszło do krzywdy wierzyciela.
4. Czy powództwo pauliańskie może dotyczyć majątku przekazanego innej firmie?
Tak. Osobą trzecią, która uzyskała korzyść, nie musi być członek jego rodziny ani osoba fizyczna. W określonych okolicznościach może być nią również inna firma.
5. Czy ten instrument prawny można zastosować, jeśli dłużnikiem jest spółka?
Tak. Formalnie to możliwe. Zawsze jednak trzeba sprawdzić, czy spółka spełnia warunki koniecznie do złożenia takiej sprawy w sądzie.
6. Czy do złożenia powództwa pauliańskiego potrzebny jest prawnik?
Formalnie nie. Jednak praktycznie to właśnie prawnik potrafi właściwie sformułować pozew i użyć właściwej argumentacji w sądzie. W imieniu klientów Solventoir sprawy w sądzie prowadzą prawnicy wyspecjalizowani w sprawach dotyczących windykacji należności.





